Dodaj link do tego mBloga do serwisu Startowy.comDodaj kanał RSS do serwisu Startowy.comRSS
mblog.pl
nóżka na nóżkę
2009-12-26 | 20:49:55
autor: malaga | skomentuj (1)

nie poprawiaj mnie

nie mów że powinnam

nie mów że się nie znam

nie mów że błądzę

nie mów że jestem głupia

nie mów że nikogo nie obchodzę

nie mów że 

nie mów

nic

jestem

mimo sobie

oddycham

mimo wszystko

słyszę

rozumiem

 

 

nie lubię go 

 

nosomózg
2009-11-15 | 20:26:35
autor: malaga | skomentuj (4)

czuję cię

chociaż teraz oglądam twoje plecy

coraz częściej

w pociągu, na schodach, w spożywczym, na przejściu dla pieszych, na przystanku, za rogiem

i wraca to co wrócić nie może

ja wciąż jestem

bergamotką

lilią 

różą

wanilią

ciężarem wiosny

a ty jesteś sobą, unosisz się w powietrzu

intensywnie

boję się o siebie, wiesz?

to przez wiatr
2009-10-26 | 23:09:00
autor: malaga | skomentuj (1)

brzask o brzasku

znów Toruń

mgła

stukot obcasów, ciche śmiechy, zapach kawy

przewracanie się na łóżku

czasem nie mogę wytrzymać, by nie zrobić Ci przykrości

dużo za dużo

chciałabym móc zanurzyć głowę w strumieniu twojej świadomości

nie potrafię tego opanować

zapach soli, chrzęst piasku, niezrozumiałe słowa

siedzą mi w głowie. czemu to tak?

kto jest w środku?

 pachniesz herbatą z cynamonem, wiesz?

wiesz

 

duchota niemiłosierna
2009-06-30 | 13:01:09
autor: malaga | skomentuj (1)

płytki oddech, ciche westchnienie

duszno

bzyczenie jakiegoś natrętnego owada nie pozwala mi się skupić

te wszystkie wydarzenia ostatniego miesiąca, których byłam uczestnikiem...wirują

i nagły zwrot akcji, gdy moje plany runęły w gruzach

duszno

i teraz, gdy wiem że może jednak, jednak się uda

to boję się, że to złudzenie, że znów przeżyję głupi zawód 

i niecierpliwię się

nie wiem jak to jest "nie spieszyć się", leżeć na łóżku i po prostu wpatrywać się we wskazówki zegara

wiatr z północy jest tak niestabilny!

chcę, chcę, chcę

naprawdę chcę! proszę!

 

Inaczej
2009-05-11 | 12:33:32
autor: malaga | skomentuj (0)

Druga notka w tym miesiącu, świat po prostu oszalał. I co najdziwniejsze, tym raze mnie będę się kryć za niedopieszczonymi układami słów.

Przeczytałam wszystkie moje notki z przeszłości i czuję, że zawiodłam się na świecie. Albo świat na mnie, też dopuszczam taką możliwość. Nie widzę radości. Piszę pod wpływem chwili, najczęściej z łzami na rzęsach. A przecież mój mikrokosmos nie jest wcale taki zły. Naprawdę dużo brakuje mu do doskonałości, ale przecież...

Toruń jest zielony. Wybuchnął tą zielonością tak niespodziewanie, że pewnego razu wysiadając z dwudziestki siódemki, pomyślałam że znalazłam się w zupełnie innym świecie. (Myślę K, że nie potrafiłbyś rozpoznać tych wszystkich kolorów, bo przekraczają możliwości grafiki w windowsie;*) I mimo, że każdego piątku rano wsiadam do pociągu, to nie żałuję moich wyborów sprzed roku. 

 Ale, ale. Najważniejsi są ludzie. W czerwcu zgubiłam ludzi. I znalazłam ludzi tutaj. Zachowuję połączenia z moim starym światem, te najważniejsze i najdroższe, a jednocześnie toruński świat rozwija się pod wpływem całej gamy emocji. I nie dzielę życia na tu i tam.I tak tęsknię.

Dz, powiedziałaś mi, że już cieszę się na wyjazd do Belgii. To dziwna sprawa, cieszyć sie z trudu, przepłakanych nocy, upokorzeń. A mimo to chcę jechać, znowu zobaczyć Morze Północne, Brugię, Gent, przeżyć szalony shopping, jazdę po pijaku na skuterze po nocnym Knokke. Z perspektywy tych kilku miesięcy to naprawdę wydaje się zabawne. I lubię powroty do zwyczajności, do normalnych ludzi i zapachu mojego domu. To naprawdę jest super. 

 Właściwie to powinnam usiąść i powtórzyć tryb ustawodawczy....

 

Nie mam siły na zabawę w przyjaźń
2009-05-03 | 22:18:09
autor: malaga | skomentuj (1)

Maj.

Znowu przyszedł po mnie, znowu go czuję. Wiatr z północy. 

Z dnia na dzień przybiera na sile, przynosząc znajomy zapach morza i łez. Sól. 

Dziwny czas w moim życiu, ciągle pt. "co by było gdybym..."

I wspomnienia. Rok temu my wszyscy - wystraszeni, łapczywie łapiący powietrze, wyciągający ręce do pierwszych słonecznych promieni.

Burza i moja północ i mój zachód, preludium nowego życia.

A teraz znów wyczekuję zdecydowanego, silnego podmuchu wiatru z północy, mimo że będę go przeklinać w duchu.

Sadyzm?

Nie. 

Po prostu czekam na wrzesień.

Nie mam siły na zabawę w przyjaźń. 

 

 

 

mój osobisty wletschmerz
2009-02-16 | 17:46:08
autor: malaga | skomentuj (5)

czego właściwie chcesz od życia?

 

goodbye my almost lover

 "będziemy siostrami Xaero" O. Ch

"mam nowe kubki! wielkie jak wiadra;)"K.

 "kocham Cię" mM.

"mam nadzieję, że lubisz rozczarowania" E.C

 

my angels lead you in...

"tutaj taka roześmiana, a w środku cierpi" O. B.

"to mój osobisty weltschmerz"

"nie mogę oddychać"

"Misiek, będzie dobrze. jesteś silna" M.W.

 

więc czego chcę?

 mieć równe tętno

 

 

 

z niepisaniowości
2009-01-11 | 00:20:31
autor: malaga | skomentuj (1)

z niepisaniowości

nadaję z mrówkowca

coraz słabsze puk, puk...

nie słyszałam Cię

nie słyszę Cię

nie będę słyszała Cię

gdzie jesteś?

czas namuzowywania skończony

nie ma litości

krok na przódu, krok do tyłu, w tle walc

tańcz, tańcz

i Ty i ja

mali podpalacze

non omnis moriar?

tańcz, głupcze

marionetko

ciągnę za Twoje krótkie sznurki

i znów nie mogę zasnąć

bo one wracają

przeklęte demony o kredowych twarzach

pieprzone czasy namuzowywania

quidquid agit prudenter agas at respice finem
2008-12-21 | 19:17:22
autor: malaga | skomentuj (1)

pieprzyć

słowo - maniakalna mania

mania do wyrzygania

pieprzę rodzinę, przyjaciół i znajomych

coś pieprzę

pieprzę Ciebie

pieprzę jego

pieprzę ją

pieprzysz mnie

maniakalna mania do wyrzygania

zostałam budowniczym - buduję most

zostałam podpalaczem - palę most

krąg kręgów wymięka

szanuj bliźniego swego, jak siebie samego

nie kradnij

nie cudzołóż

ani żadnej rzeczy, która jego jest

żyj

moje grube kreski nie schudną - zapamiętaj

 

on my own
2008-11-12 | 10:15:15
autor: malaga | skomentuj (4)

Drogi Ty,

znów nie wiem co napisać, ale napisać coś muszę

 

Droga Ty,

pogryzłam kobietę na ulicy, w biały dzień. Dlaczego?

 

Drogi On,

znów rozmawiałam z omnipotentnym. nie wypadły te liczby, które zaznaczyła żrąca maszyna. nasze kontakty znów się urwały, do następnego losowania. stosuję szantaż psychiczny. może się ugnie?

 

Droga Ona

czasami chciałabym skoczyć w nicość. Ona nie?

 

Drogie Ono

szukam chleba. gdzie jest chleb?

 

Drodzy Wy

wiecie, że homo sum et humani nihil a me alienum esse puto?

Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto!!!

 

Drodzy Oni

nie patrzcie na mnie. po prostu zamknijcie oczy

 

Drogie One

milczcie

 

sztuka tworzenia dla rachunków opłacenia

i Ty nędzny robaku

 

czołgam się między chmurami

wiruję?

świruję?

uję?

ujesz?

Odpowiedz...